W ramach oferty Knauf Automotive dostępne są lekkie i wytrzymałe części samochodowe z tworzyw sztucznych, takich jak EPP (spieniony polipropylen), które skutecznie wspierają działanie pozostałych systemów bezpieczeństwa – w tym poduszek powietrznych. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą oraz do kontaktu.
Co zrobić gdy spod maski auta zacznie wydobywać się dym? Jak poradzić sobie z taką sytuacją i wyjść cało z opresji? Dym spod maski autaDymiące wnętrze pojazdu może przyprawić o zawał serca nawet najbardziej doświadczonego kierowcę. Pocieszający jest fakt, że unoszący się dym nie musi koniecznie oznaczać pożaru. Trzeba jedynie wiedzieć na co zwrócić uwagę i jak wstępnie zdiagnozować źródło też: Gaszenie samochodu cz. 1 - rozpoznanie ognia Dym pod maską to nie zawsze oznaka ogniaPierwsza i najważniejsza zasada: jeśli spod maski wydobywa się dym, trzeba zjechać na pobocze, zatrzymać pojazd, zgasić silnik, włączyć światła awaryjne, ewentualnie wystawić trójkąt ostrzegawczy i poszukać gaśnicy. W tym momencie warto wezwać też pomoc drogową (o ile wykupiliśmy takie ubezpieczenie). Fachowa pomoc jest niezastąpiona, jednak zanim ona nadejdzie, można pokusić się o samodzielną ocenę sytuacji. – Dym unoszący się spod maski wcale nie musi być oznaką pożaru, ale parą wodną, która wytworzyła się wskutek przegrzania silnika – mówi Artur Zaworski specjalista ds. technicznych z firmy Starter – Pary wodnej nie można jednak zlekceważyć - może być ona skutkiem uszkodzenia elementu układu chłodzenia czy uszczelek, czyli po prostu rozszczelnienia układu – ostrzega A. Zaworski. Nie kontynuujmy jazdy i nie odkręcajmy nakrętki zbiornika płynu chłodzącego - gotujący się płyn może wytrysnąć wprost na nas, a to skutkować może dotkliwym poparzeniem. Jak odróżnić parę o dymu? Para wodna nie ma zapachu i jest słabiej widoczna. Dym ma z reguły ciemniejsze zabarwienie i charakterystyczny zapach też: Gaszenie samochodu cz. 2 - obsługa gaśnicyNie dotykaj gołą ręką maski!Innym, częstym sprawcą dymienia bywa olej. Jeżeli po dolaniu oleju nie dokręcono korka na wlewie lub pochlapano olejem mocno nagrzewające się elementy silnika, np. kolektor wydechowy, fakt ten może okazać się przyczyną całego zamieszania. Warto pamiętać też, że nawet bagnet wskazujący poziom oleju (jeżeli z jakiejś przyczyny wysunie się) może stać się sprawcą kłopotów. Znawcy problemu wskazują, że przypalany olej ma zapach zbliżony do spalonych frytek. Jeśli jesteśmy pewni, że unoszące się opary to dym (a nie para wodna) i decydujemy się na samodzielne rozpoczęcie akcji gaśniczej, można spróbować otworzyć maskę samochodu. Jednak uwaga! Podczas otwierania maski może dojść do wybuchu płomieni. Dlatego też należy zachować szczególną ostrożność i mieć przy sobie gotową do użycia gaśnicę. Jednocześnie kierowca, który otwiera maskę auta powinien ustawić się tak, aby w każdej chwili móc odsunąć się na bezpieczną odległość od samochodu. Jeśli okaże się, że pod maską widać płomienie, należy przystąpić do gaszenia. W przypadku, w którym jesteśmy pewni, że pod maską mamy ogień powinniśmy najpierw lekko uchylić maskę, następnie wsunąć dyszę gaśnicy i spróbować ugasić płomienie. Gaśnicę należy przy tym trzymać pionowo, uchwytem do góry. Jeśli płomienie są duże i ognia nie udaje się ugasić samochodową gaśnicą, zadbajmy o własne bezpieczeństwo i oddalmy się na bezpieczną odległość, nie zapominając o wezwaniu Straży też: Gaszenie samochodu cz 3. Zwarcie instalacji elektrycznejKolejnym sprawcą „sytuacji zapalnej” może być także usterka instalacji elektrycznej. Ważna wskazówka – jeśli topi się izolacja, w powietrzu wyczujecie bardzo ostry zapach i widoczny będzie biały bądź szary dym. Najczęściej przyczyną awarii instalacji elektrycznej są te elementy pojazdu, które pozbawione są właściwej ochrony bezpieczników. W zasadzie każdy układ powinien być zaopatrzony w bezpiecznik rozłączający zasilanie w momencie powstania zwarcia, ale zdarzają się sytuacje, kiedy zabezpieczenie to jest zainstalowane niewłaściwie. Często są elementy montowane w pojazdach dodatkowo i pobierające dużą moc z instalacji elektrycznej samochodu, dlatego warto zadbać, by modyfikacjami wyposażenia samochodu zajmował się wyspecjalizowany warsztat. Po ugaszeniu tlącej się izolacji przewodów konieczne jest odłączenie zasilania, najprościej poprzez odłączenie akumulatora. Usuniemy przez to potencjalną przyczynę kolejnego materiały prasowe pożar spalone auto Fot. Fotolia Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Kodeks kierowcy. Zmiany 2022. Mandaty. Punkty karne. Znaki drogowe
pod maska w samochodzie
Eee, no. Nie rozpaczaj. Jak będziesz w trasie, to masz co jeść - weź ze sobą tylko troszkę sera, pomidor i na przerwie w podróży otwierasz tylko maskę i masz gotowe tosty A tak na poważnie, to niewykluczone, że jakieś szczurek - one mają w zwyczaju porywać jedzenie i z nim uciekać do bezpiecznej kryjówki.

Czy maseczka w samochodzie jest obowiązkowa? Nowe obostrzenia od Czy jadąc samochodem, musimy mieć założoną maseczkę? Od soboty, 20 marca w Polsce będzie obowiązywać lockdown. W życie wejdą też nowe obostrzenia. Co to oznacza dla kierowców? Czy maseczka w samochodzie jest obowiązkowa? Okazuje się, że zakrywanie ust i nosa obowiązuje również w pojazdach. Za brak maseczki możemy otrzymać mandat. W jakich przypadkach? Czy maseczka w samochodzie jest obowiązkowa? NOWE OBOSTRZENIA w Polsce od Nowe obostrzenia i lockdown w Polsce. Obowiązywać będą od soboty, 20 marca do soboty, 9 kwietnia. Czekają nas spore zmiany: zamknięte zostaną hotele, instytucje kultury, stoki narciarskie, czy baseny. W galeriach otwarte będą tylko apteki i drogerie. Wciąż nieczynne są siłownie, a restauracje mogą serwować tylko jedzenie na wynos. Dodatkowo dzieci z klas I-III wracają na naukę zdalną. Resort zdrowia przypomina także o obowiązkowym zasłanianiu ust i nosa w miejscach publicznych. Dodajmy, że możemy to robić tylko za pomocą maseczki. Przyłbice, chusty czy szaliki nie są już dozwolone. Maseczkę musimy mieć na ulicy w sklepach/galeriach handlowych w komunikacji publicznej w urzędach, na poczcie, etc. na cmentarzu w kościele Czy maseczka w samochodzie jest konieczna? Ją powinniśmy mieć zawsze pod ręką. W przypadku jej braku grozi nam mandat. Jaki? Raport z anteny Maseczka w samochodzie. Kiedy musimy mieć maseczkę w samochodzie? Jeśli podróżujemy własnym samochodem czy motorem, nie musimy mieć maseczki. Także wtedy, gdy towarzyszą nam domownicy. Jednak jeśli podróżujemy z osobami z pracy, maseczki powinniśmy mieć założone. To jednak niejedyny przypadek. Maseczka w samochodzie powinna być używana także podczas kontroli drogowej. Oczywiście podczas legitymowania nas, policja może poprosić o odsłonięcie twarzy. Dodatkowo zakrywanie nosa i ust jest obowiązkowe np. podczas korzystania z pomocy drogowej, wymianie opony, czy tankowania pojazdu. Maseczki obowiązkowe w samochodzie. Jaki mandat za jej brak? Art. 116 par. 1a kodeksu wykroczeń mówi, że za niestosowanie się do nakazów, zakazów i ograniczeń grozi nam mandat w wysokości do 500 zł. Jednak osoby, które wiedzą, że są zakażone koronawirusem lub czekają na wyniki badań i łamią przepis mogą otrzymać mandat w wysokości nawet 1000 zł. W przypadku odmowy policja kieruje wniosek do sądu. Sanepid może nałożyć na nas grzywnę od 5 do 30 tysięcy złotych. Byłeś kiedyś nad polskim morzem? Ten quiz jest dla ciebie Pytanie 1 z 10 W którym mieście znajduje się najsłynniejsze molo?

Pianka wygłuszająca 100x100cm pianka kauczukowa od 3mm do 50mm. 21,55 zł. Mata butylowa 50x700cm AB-1 AB-2 AB-25 wygłuszająca do samochodu 1,5mm 2mm 2,5mm. 195,96 zł. Pianka wygłuszająca 25x25cm mata kauczukowa od 3mm do 50mm. 2,34 zł. Mata butylowa 25x25cm AB-1 AB-2 AB-25 wygłuszenie drzwi podłogi bagażnika 1,5mm 2mm 2,5mm. 4,69 zł. Maseczki w samochodzie - jakie są zasady? Surowa kara za złamanie TEGO przepisu! Maseczka w samochodzie prywatnym będzie obowiązkiem! Kiedy i w jakich przypadkach? Kiedy możemcie otrzymać surowy mandat? Tematowi przyglądamy się na Spis treściMaseczki w samochodzie - zasadyMaseczki w samochodzie - kiedy nie trzeba?Maseczki w samochodzie - mandat Maseczki w samochodzie osobowym - jakie są zasady obowiązują kierowców? Temat tego, by zakładać maski w samochodzie ponownie wrócił po nowych obostrzeniach, jakie wprowadziło Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z Głównym Inspektorem Sanitarnym. 8 października poinformowano, że podjęto decyzję dotyczącą zakwalifikowania całej Polski do strefy żółtej. Hasło, jakie przyświeca karaniu ludzi na ulicach i kierowców w samochodzie za brak maseczek, to: zero tolerancji! Ministerstwo zdrowia i komenda główna policji tłumaczy, że wszystko po to, by liczba zachorowań zaczęła spadać. Policja, w najbliższych tygodniach, ma bardzo dokładnie sprawdzać kierowców, a także pasażerów. Zobacz też: Google Play - aplikacje, które mają wirusa. Usuń je z telefonu! [NAZWY, LISTA] Sonda Obowiązkowe maseczki w szkołach: TAK czy NIE? Maseczki w samochodzie - zasady Maseczki w środkach komunikacji, czyli w autobusach, tramwajach, taksówkach, metrze, czy pociągach, obowiązują od 15 kwietnia 2020, co wynika z Dziennika Ustaw. Wszystkie powiaty, województwa i miasta w Polsce, znalazły się w żółtej strefie, dlatego obowiązkowo dotyczy to również prywatnych samochodów. W jakich sytuacjach? Zasada używania masek w samochodzie obowiązuje, gdy podróżujemy z osobą, z którą nie mieszkamy. Nie musicie zakładać maseczki w samochodzie, jeśli udowodnicie przy kontroli, że podróżujecie z domownikami. Analogicznie nie musicie zasłaniać ust i nosa przy samotnym podróżowaniu. Oczywiście przy kontroli, rozmawiając z policjantami, należy mieć maseczkę na twarzy. Co w przypadku dzieci? Te zwolnione są z tego obowiązku do 4. roku życia. Zwolnione z obowiązku zakrywania ust i nosa są między innymi osoby, które posiadają zaświadczenie lekarskie lub dokument potwierdzający niepełnosprawność. Maseczki nie muszą Maseczki w samochodzie - kiedy nie trzeba? Kiedy nie trzeba zakładać maski w samochodzie? W momencie, gdy sami podróżujecie w samochodzie Gdy podróżujecie z osobami, z którymi mieszkacie w jednym mieszkaniu/domu. W momencie, gdy jest to zabronione przez lekarza rodzinnego ze względu na stan zdrowia np. choroby serca. Bez masek mogą podróżować dzieci do 4. roku życia. Maseczki w samochodzie - mandat Mandat za brak maseczki w samochodzie, czyli za złamanie jednej z powyższych zasad, może być bardzo bolesny pod kątem finansowym. Policjant, w najlepszym przypadku, może ukarać was grzywną w wysokości 500 złotych. Jednak zgodnie z akcją, a raczej programem "zero tolerancji" policja może ukarać większą sumą. W momencie odmowy przyjęcia mandatu, skierowany zostanie wniosek do sądu oraz pismo o rozpoczęciu postępowania administracyjnego do lokalnej inspekcji sanitarnej. Sąd może nałożyć na kierującego grzywnę w wysokości do 5 tysięcy złotych, a sanepid aż do 30 tysięcy złotych. Mikolas Josef dodaje energii na jesień! LaLaLa, od którego się nie uwolnicie

MOC POD MASKĄ SAMOCHODU: najświeższe informacje, zdjęcia, video o MOC POD MASKĄ SAMOCHODU; Wideo | Kia Niro | Rekordowa hybryda

Płonące auto na drodze nie należy do jakiś szczególnie rzadkich zdarzeń. Po drogach jeździ wiele samochodów, które mogą kiedyś tam się zapalić. Wcale nie mam na myśli tylko tych starych egzemplarzy, ale również te młodsze, nowsze, naszpikowane elektroniką, która tylko czeka, żeby nam zrobić psikusa. Naszym celem jest jednak to, by mieć się na baczności by w porę, czyli jak najszybciej stwierdzić i rozprawić się z zagrożeniem jakim jest palące się auto. Obowiązkowo w każdym aucie musi znajdować się gaśnica. Niestety w większości aut występują małe gaśnice, przeważnie jedno kilogramowe, które i owszem dadzą radę ugasić pożar, ale tylko jeżeli nie jest jeszcze duży. Warto więc pomyśleć o tym by wozić troszkę większą gaśnicę, którą oczywiście należałoby co jakiś czas serwisować. Kontrola stanu gaśnicy w końcu ma duże znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Umiejscowienie gaśnicy w naszym aucie. Wiesz gdzie jest w Twoim aucie? To ważna informacja, a gaśnica zawsze powinna być szybko dostępna, bo inaczej zamiast gasić pożar to będziemy jej szukać, a jak już znajdziemy to nie będzie szans na to by gaszenie było opłacalne. Warto zaopatrzyć się również w rękawiczki, lub jakąś szmatkę, która może się kiedyś przydać, nie tylko do gaszenia pożaru. Jak ? O tym trochę niżej. Jak skutecznie zwalczyć ogień? Najczęściej pożar zaczyna się rozprzestrzeniać od silnika, czyli pod maską. Większość aut ma silnik z przodu, także z zauważeniem pożaru, dymu nie powinniśmy mieć problemu. Najważniejsza rzecz.... szybka reakcja. Liczy się każda sekunda, więc jeżeli tylko podczas jazdy poczułeś zapach spalenizny, lub zauważyłeś wydobywający się dym spod maski to nie bagatelizuj tego tylko jak najszybciej zatrzymaj i zaparkuj pojazd w bezpiecznym miejscu tj. pobocze, chodnik. Zaparkuj tak, aby nie utrudniać jazdy innym oraz nie narażać nikogo na niebezpieczeństwo. Gdy już zaparkujesz, kolejna rzecz jaką musimy zrobić to zgaszenie silnika, świateł oraz bardzo ważne... wyjęcie kluczyka ze stacyjki, co spowoduje odcięcie dopływu prądu. Kolejny krok to ewakuacja. Nie tylko my powinniśmy opuścić auto, ale również nasi pasażerowie. Auto się pali więc, lepiej oceniać sytuację będąc na zewnątrz i w razie konieczności łatwiej się będzie wszystkim oddalić na bezpieczną odległość. Opuszczając pojazd nie należy zapomnieć o tym, by odblokować maskę. Zaraz po opuszczeniu pojazdu musi nastąpić dość szybka ocena sytuacji. Jeżeli jesteśmy sami, a auto się pali, musimy ocenić czy damy radę przygasić pożar, czy też najpierw zadzwonić na straż pożarną i dopiero później brać się za gaszenie pożaru. W lepszej sytuacji są Ci, którzy akurat podróżują z pasażerami, bowiem można zlecić jednej osobie by powiadomiła straż pożarną a my międzyczasie przystępujemy do akcji gaszenia. Jak prawidłowo zabrać się za gaszenie ognia? Wyjmujemy gaśnicę z auta, następnie podchodzimy z nią do maski (ostrożnie). Przed użyciem gaśnicy najlepiej jest ją (jak soczek kupiony w markecie przed otwarciem) wstrząsnąć, a jeżeli nie mamy na tyle siły to delikatnie uderzyć o np. asfalt, płytę chodnikową, czy choćby o twardą ziemię. Ruchem obrotowym wyciągamy zawleczkę. W niektórych autach po odblokowaniu maska się delikatnie uchyla ( w innych trzeba sprawdzić czy nie jest gorąca, a jeżeli jest to rękawiczką, szmatką można ją lekko uchylić). Dlaczego nie wolno nam otwierać maski do samego końca? Ponieważ po otwarciu, podmuch wiatru dostarczy sporą ilość tlenu co tylko spowoduje zwiększenie płomieni i w rezultacie przyspieszy proces palenia naszego auta. Poprzez szczelinę wpuszczamy środek gaśniczy, proszek, najlepiej kilkukrotnie. Bardzo ważne jest również samo trzymanie gaśnicy, które powinno być pionowe. Po takim zabiegu możemy na chwilkę zamknąć maskę co spowoduje odcięcie dostępu powietrza oraz przygaszenia ognia. Po chwili znów otwieramy maskę, tym razem do samego końca i dogaszamy, schładzamy środkiem gaśniczym silnik. Na koniec czekamy na straż pożarną, która dokończy i zamknie sprawę. Pamiętajmy jednak, że jeżeli ogień jest duży to lepiej odsunąć się od pojazdu, nie próbować akcji gaszenia pojazdu tylko spokojnie czekać na straż pożarną. Poniżej filmik odzwierciedlający tekst powyżej. Na podsumowanie, aby nam się lepiej utrwaliło w punktach co należy zrobić w razie pożaru: 1. Zauważyłeś pożar, dym? Zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu. 2. Zgaś silnik, wyłącz światła, wyjmij kluczyk ze stacyjki. 3. Odblokuj maskę. 4. Opuść pojazd wraz z innymi pasażerami. 5. Oceń sytuację. Jeżeli sądzisz, że zdążysz, dasz radę, przystępuj do gaszenia pożaru i zadzwoń na straż pożarną lub zgłoś pasażerom by to oni poinformowali straż. 6. Wyjmij, wstrząśnij gaśnicę. 7. Wyjmij zawleczkę przy gaśnicy. 8. Poprzez szczelinę powstałą na skutek uchylenia maski wpuszczaj środek gaśniczy. lub 8a. Sprawdź czy maska jest gorąca, najlepiej rękawiczkami albo poprzez szmatkę uchyl ją trochę by wpuścić przez szczelinę środek gaśniczy. 9. Zamknij na chwilę maskę. 10. Otwórz maskę do końca by dogasić, schłodzić silnik środkiem gaśniczym. 11. Czekaj na przyjazd straży pożarnej. Strefa Kulturalnej Jazdy
MASKA SAMOCHODOWA: najświeższe informacje, zdjęcia, video o MASKA SAMOCHODOWA; Toyota prezentuje hybrydową taksówkę z instalacją LPG
11 marca 2019 Mam kunę w aucie. Ratunku! – wołają na forum internetowym kierowcy. Szukając przy tym pewnej metody na pozbycie się gryzonia i zniechęcenie go do dalszych wizyt. Jedni wieszają woreczki z sierścią psa lub kostki do toalety. Inni sięgają po spraye z olejkami lub środkami chemicznymi albo po elektryczne odstraszacze. Gryzonie, czyli myszy, szczury i kuny, które zimą szukają schronienia w ciepłych samochodach potrafią wyrządzić w nich ogromne szkody. O ile mała myszka pogryzie trochę tapicerkę, zje okruszki po bułce i zostawi nieprzyjemny zapach, to kuna przysporzy kierowcy i pasażerom znacznie więcej kłopotów. Potrafi unieruchomić samochód. A właściciel pojazdu niezależnie czy napędzanego benzyną, ropą czy autogazem, będzie musiał skontaktować się z mechanikiem. Kuny gryzą w samochodach: kable, wąż z płynem chłodniczym, przewody układu chłodzenia, izolacje kabli, przewody wysokiego napięcie, wąż od nagrzewnicy, przewody hamulcowe, elastyczne przewody hamulcowe, wygłuszenie maski silnika, maty pod maską. Kierowcy i mechanicy zwracają uwagę, że zależnie od modelu samochodu kuna niszczy inne elementy. Powstała nawet teoria, tłumacząca to zjawisko. Kuna żyje w całej Polsce – zarówno na wsiach, jak i w aglomeracjach. Nie ma dla niej znaczenia, czy to Wiry, czy Poznań. Ważniejsze, aby miała gdzie się schronić i co jeść. Kuna gryzie kable Producenci części samochodowych używają w fabrykach składników pochodzenia naturalnego. Kuny mają wyczuwać zapach tych substancji. Gryzą więc kable i przewody licząc, że znajdą pożywienie. Jest też inne wytłumaczenie zachowania tych futrzanych wandali. Kuna ma na łapach gruczoły potne. Grasując w samochodzie pozostawia ślady zapachowe, które są bardzo szybko wyczuwane przez inne kuny. Gdy drugi gryzoń zajrzy pod maskę auta, pierwsze co będzie chciał zrobić to usunąć dowody obecności swojego poprzednika. Zaczyna gryźć przewody, kable, maty i niszczyć wszystkie inne elementy, na których wykryje niechciane zapachy. Kuny żyją w całym kraju. Są w lasach, wsiach, miastach i aglomeracjach. Potrafią dostać się pod maskę samochodu, wślizgnąć się do garażu, szopy oraz myszkować po poddaszu, strychu czy całym domu. Kiedyś Polacy uważali, że tylko ich zachodni sąsiedzi mają problem z tymi zwierzętami. Teraz nie tylko Niemcy muszą zmierzyć się z kunami, które niszczą wiele przedmiotów napotkanych na swojej drodze i przy okazji roznoszą groźne zarazki. Kuna – jak się pozbyć? Żeby pozbyć się kuny najpierw trzeba posprzątać. Dosłownie! Gdy kierowca zauważy, że pod maską był ten futrzany gryzoń – niezależnie od tego, czy wyrządził jakieś szkody, czy nie – powinien w pierwszej kolejności oczyścić komorę silnika. W ten sposób pozbędzie się zapachu ssaka i nie sprowokuje kolejnej kuny do ataku na kable. Czyszczenie komory silnika można przeprowadzić samodzielnie, korzystając ze środków chemicznych w sprayu. Takim specyfikiem należy popryskać komorę silnika oraz wygłuszenie maski i przednie nadkola samochodu. Jeżeli ktoś nie potrafi poradzić sobie z tym samodzielnie albo obawia się, że nie zrobi tego dostatecznie dokładnie, może poprosić o pomoc fachowca. Diagnosta samochodowy przy okazji sprawdzi, czy kuna wyrządziła szkody, które na razie są niezauważalne – na przykład nadgryzła przewody. Gdy kierowca zauważy, że pod maską jego auta była kuna, powinien pojechać do mechanika. Diagnosta może sprawdzić, czy zwierzę coś uszkodziło. Jak zabezpieczyć samochód przed kuną? Kierowcy radzą, aby sprawdzić, czy dolna osłona silnika jest uszkodzona. Jeżeli tak, trzeba ją wymienić. A gdy w danym modelu auta nie ma takiej osłony, to można sprawdzić, czy na rynku są dostępne osłony pasujące do naszego samochodu. Osłona silnika nie zablokuje całkowicie wejścia do auta, ale je utrudni. Niektórzy kierowcy radzą, aby odstraszyć kunę domowym sposobem. Umieścić pod maską pukiel męskich włosów lub trochę sierści psa czy kota albo kostkę toaletową. Tymczasem inni kierowcy chwalą działanie sprayu z naturalnymi olejkami. Taki specyfik kosztuje kilkadziesiąt złotych, jest wydajny i zazwyczaj spełnia swoje zadanie. Problem w tym, że substancje są bardzo kleiste. Dlatego podczas rozpylania trzeba uważać, aby nie spryskać szyby czy karoserii, bo ewentualne plamy będzie trudno usunąć. Na rynku dostępne są też odstraszacze chemiczne w kształcie krążka. Można go zawiesić pod maską, ale z dala od źródeł ciepła. Działa aż przez pół roku. Inny sposób na odstraszenie kuny to filce, które co kilka tygodni trzeba nasączyć środkiem chemicznym i ukryć w kilku miejscach pod maską samochodu. Zależnie od modelu samochodu, kuna niszczy inne elementy pojazdu. Odstraszacze elektryczne Kierowcy są podzieleni opiniami na temat elektrycznych odstraszaczy emitujących ultradźwięki. Jedni zmotoryzowani chwalą, inni – odradzają. Elektryczne odstraszacze emitują dźwięki niesłyszalne przez człowieka, ale przez kunę już owszem. Urządzenie jest wodoodporne i posiada kilkuletnią gwarancje. Raz zamontowane nie musi być stale włączane i wyłączane. Wystarczy tylko używać samochodu, aby zapewnić mu ładowanie. Sprzęt kosztuje minimum kilkadziesiąt złotych. Problem w tym, że wielu kierowców skarży się, że nie wszystkie urządzenia emitujące ultradźwięki działają. Kuny potrafiły nawet spać przy głośniku. Inni tymczasem chwalą, że niewielki sprzęt działa w zasięgu 200 m, a kuny nie pojawiają się nawet w pobliżu samochodu. Widocznie wszystko zależy od modelu urządzenia i solidności producenta. W sklepach i internecie można też kupić urządzenia odstraszające, które nie emitują ultradźwięków, ale rażą kunę prądem. Producenci zapewniają, że napięcie jest na tyle małe, że nie wyrządzi gryzoniowi krzywdy, ale skutecznie zniechęci je do kolejnej wizyty pod maską auta. Taki sprzęt kosztuje kilkaset złotych. Urządzenie rażące prądem powinno być zamontowane w kilku miejscach samochodu. Nie jest to proste zadanie dla laika. Dlatego lepiej poprosić o pomoc mechanika – np. w serwisie AutoGaz Wiry koło Poznania, gdzie fachowcy zajmują się obsługą samochodów z napędem na LPG i benzyną oraz hybrydami. Zapraszamy do kontaktu! Proponuje kolego podjechaĂŚ do tego "ktosia" celem dokonania tej "naprawy". Ja to "widzĂŞ tak": kupujesz lakier bezbarwny w srayu i nakÂładasz go na miejsca z ktĂłrego odszedÂł ten "oryginalny" bezbarwny a po wyschniĂŞciu tego lakieru "polerujesz" miejsca ³¹czenia "nowej powÂłoki" z lakierem "oryginalnym". Od 16 kwietnia do odwołania działają przepisy o obowiązku zakrywania w miejscach ogólnodostępnych ust i nosa w związku z epidemią koronawirusa. Obowiązek zakrywania ust i nosa dotyczy wszelkiego sposobu poruszania się na terytorium Polski - w tym po drogach, nie tylko publicznych. A to oznacza, że maseczki trzeba będzie używać podróżując środkami komunikacji publicznej, rowerem, motocyklem, skuterem, hulajnogą, pieszo oraz samochodem (w tym w ramach komercyjnego przewozu osób). W przypadku auta maski są obowiązkowe, gdy jadą nim osoby sobie obce, czyli – jak wyjaśnia ministerstwo – inne niż wspólnie zamieszkujące lub gospodarujące. Ministerstwo Zdrowia wskazało, że przepisów nie stosuje się do osób niezdolnych do samodzielnego zakrycia lub odkrycia ust lub nosa i dziecka do lat czterech. Przy legitymowaniu w celu ustalenia tożsamości przez organy uprawnione (np. policyjna kontrola drogowa) albo konieczności identyfikacji lub weryfikacji tożsamości danej osoby przez innych w związku ze świadczeniem usług lub wykonywaniem czynności zawodowych można żądać odkrycia ust i nosa. Mandat za brak maseczki Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński stwierdził, że nakładanie mandatów przez policję to ostateczność. Jednak w przypadku braku reakcji na pouczenie konsekwencje mogą być kosztowne. Mandat to 500 zł, a kara administracyjna od 5 tys. zł do 30 tys. zł. – W czasie pandemii związanej z koronawirusem we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. Jeżeli kierowca porusza się sam w aucie, z kimś z rodziny lub osobą, z którą na co dzień mieszka to nie musi zakrywać ust i nosa maseczką – powiedziała Joanna Susło, reprezentująca operatora systemu Yanosik. – Za kierownicą należy zadbać o komfort jazdy, by móc maksymalnie skupić się na drodze. Nie przesadzajmy ani w jedną, ani w drugą stronę i podchodźmy do całej sytuacji z rozwagą – skwitowała. Kierowca w maseczce / ShutterStock Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję oAu0.
  • f8qabm1m52.pages.dev/226
  • f8qabm1m52.pages.dev/257
  • f8qabm1m52.pages.dev/293
  • f8qabm1m52.pages.dev/104
  • f8qabm1m52.pages.dev/239
  • f8qabm1m52.pages.dev/308
  • f8qabm1m52.pages.dev/219
  • pod maska w samochodzie